Materiał powstał we współpracy z Grupą PKP

Podczas II Kongresu Rozwoju Kolei spółka CPK ogłosiła, że przyjęła Strategiczne Studium Lokalizacyjne (SSL). To dokument kluczowy: wyznacza korytarze dla nowych linii kolejowych. Umożliwią one nie tylko szybkie i wygodne podróże między miastami, ale i sprawny dojazd do CPK. Chodzi o aż 1,6 tys. km nowych tras i wprowadzenie w kraju kolei dużych prędkości.

Potrzeba przełomu

– Konsekwentnie realizujemy strategię rozwoju kolei – powiedział podczas kongresu premier Mateusz Morawiecki. Wskazał, że „w wielu przypadkach kolej porusza się szlakami wyznaczonymi przez zaborców".

Jak zatem wjechać koleją w XXI wiek? – Potrzebujemy przełomu technologicznego, rozwoju gospodarczego opartego na nowych założeniach komunikacyjnych, infrastrukturalnych – mówił premier. Jak podkreślił, właśnie taki jest CPK.

– Jestem przekonany, że Centralny Port Komunikacyjny wraz z jego „szprychami" (promieniście rozchodzącymi się od niego dziesięcioma liniami kolejowymi – red.) będzie kołem zamachowym rozwoju gospodarczego całej Polski – mówił premier. – Będzie to ogromna szansa na zwiększenie potencjału handlowego, inwestycyjnego i biznesowego dla polskiej gospodarki. Jak przypomniał, według założeń CPK to nie tylko nowe lotnisko i nowe tory, ale i hub komunikacyjnym oraz nowe miasto oparte na najnowocześniejszych technologiach.

– Polska będzie mogła awansować na wyższy poziom cywilizacyjny za dziesięć, kilkanaście lat, wraz z postępem prac nad kolejnymi elementami CPK. Jest to serce planu odpowiedzialnego rozwoju i zasadnicza część naszego rozwoju gospodarczego. I jako taka ma najwyższy priorytet rządu. Dołożymy wszelkich starań, by CPK powstał – powiedział Mateusz Morawiecki.

Dodał, że celem rządu jest wpisanie tego projektu, wraz z połączeniami kolejowymi, także w unijny plan Trans-European Transport Network (TEN-T), bo udrożni on system transeuropejskich połączeń północ–południe i wschód–zachód.

Kolej na nowych torach

Autopromocja
CYFROWA.RP.PL

Jak cyfrowa rewolucja wpływa na biznes i życie codzienne

CZYTAJ WIĘCEJ

Po wystąpieniu premiera odbyła się debata ekspertów „CPK – wpływ na rozwój gospodarki (rozwój stref ekonomicznych), połączeń kolejowych, konkurencyjność kolei".

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk nawiązał do słów premiera o tym, jak ważny będzie CPK. – Będzie ważny z wielu względów. Ale szczególnie jako silnik rozwoju gospodarki – podkreślił. – Na pewno będą w nim uczestniczyć polscy przedsiębiorcy z bardzo wielu obszarów gospodarczych. Bo choćby w obszarze budowy wagonów, lokomotyw kompetencje polskich producentów są wysokie – dodał. Jako przykłady wymienił firmy Cegielski, PESA i Newag.

Minister Adamczyk zaznaczył, że aby zapełnić planowane nowe szlaki kolejowe wokół CPK, będzie potrzeba bardzo dużo nowego taboru. Nie wykluczył przy tym, że będzie potrzebne także „wsparcie z zewnątrz". – Ale jako organizator tych przetargów mamy prawo, zgodnie z obowiązującymi normami, tak opisać przedmiot zamówienia, żeby dać szansę gospodarce narodowej – powiedział minister Adamczyk. Dodał, że budowa CPK to wielki zbiór przedsięwzięć i kompetencji. I jego zdaniem oznacza ona pełne portfele zamówień dla polskich firm, zarówno bezpośrednio zaangażowanych na budowach, jak i ich partnerów biznesowych.

– Traktujemy ten projekt bardzo poważnie. I przedstawienie kolejnego kamienia milowego, jakim jest SSL, jest tego dowodem – mówił Marcin Horała, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury. – Jesteśmy w trakcie wielkiego programu modernizacji linii kolejowych. To ich wielki skok cywilizacyjno-biznesowy. A projektem CPK pokazujemy, co będzie dalej, za pięć, za dziesięć lat – podkreślił.

O potencjale polskich firm od strony wykonawców mówił Krzysztof Zdziarski, prezes PESA Bydgoszcz SA. – Wypowiem się nie tylko w imieniu PESY, ale także naszych szanownych konkurentów/partnerów. I na pytanie, czy budowa komponentu kolejowego CPK będzie szansą dla polskich firm, odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak – stwierdził. – Nigdy nie jest dobrze, gdy jeden tort jest dla jednego gracza, więc to, że sięgamy po różne obszary rynku i że na tym rynku są różni gracze, oznacza tylko rozwój.

O tym, że polska kolej poradzi sobie z realizacją szlaków kolejowych wokół CPK, przekonany jest Ireneusz Merchel, prezes PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. Spółka odpowiada m.in. za modernizację torów i utrzymanie infrastruktury kolejowej w kraju. – Prace obejmą łącznie ok. 5 tys. km torów związanych z CPK. Obok wspomnianej budowy 1,6 tys. km nowych szlaków będzie to modernizacja ok. 3,5 tys. linii – powiedział prezes Merchel. – A tylko w tej perspektywie unijnej zmodernizujemy ok. 9 tys. km torów – dodał.

A co powstanie CPK i nowych linii wokół niego będzie oznaczać dla pasażerów? – Pasażer będzie mógł pojechać koleją z miejscowości, z której przez lata nie było to możliwe, a tam, gdzie było to możliwe, pojedzie szybciej. Czasy przejazdu znacznie się skrócą. Będzie też nowy tabor. Lotnisko „Solidarność" i kolej dużej prędkości to będzie zupełnie inna jakość obsługi – powiedział Krzysztof Mamiński, prezes PKP S.A. – A czy polskie firmy dadzą radę? Dajmy im tylko szansę, to pokażą, że potrafią. Trzeba ulokować u nich te zamówienia, ale najpierw należy z nimi rozmawiać i uzgodnić, co chcemy wspólnie osiągnąć.

Mikołaj Wild, prezes CPK, zapytany, co budowa oznacza dla przewozów towarowych, wskazał na dwie szanse. – Pierwsza jest dość oczywista: poprzez budowę nowych szlaków pasażerskich odciążamy szlaki towarowe. A druga jest następująca: w bezpośrednim zasięgu CPK i całego systemu, którego jest on sercem, jest 2/3 mieszkańców Polski, 2/3 powiatów. I to stanowi całkowicie nowe otwarcie dla rozwoju dla szybkich przesyłek, które mogą być współdzielone z ruchem pasażerskim – podkreślił.

- Materiał powstał we współpracy z Grupą PKP