Sytuacja w PKP Cargo pogarsza się z każdym tygodniem. Największy kolejowy przewoźnik towarowy w Polsce zmaga się z potężnymi problemami finansowymi, z których próbuje go wyciągnąć nowy zarząd. Działania naprawcze napotykają jednak na coraz ostrzejszy sprzeciw związków zawodowych.
Prezes PKP Cargo zapowiedział zawiadomienia do prokuratury
Marcin Wojewódka, pełniący obecnie obowiązki prezesa PKP Cargo, nie ma wątpliwości, kto odpowiada za fatalną kondycję spółki. Jak zapowiedział w rozmowie z Business Insider Polska, zostaną złożone zawiadomienia do prokuratury związane z działaniami jego poprzedników.
Czytaj więcej
Giełdowa spółka wypowiedziała gwarancje socjalne i pracownicze. Zagrożone zwolnieniami jest kilka...
Wojewódka wyjaśnił w programie InBusiness, co jest powodem zawiadomień. – To są różne decyzje, które były podejmowane, które uważamy jako obecny zarząd, przyczyniły się do obecnej sytuacji. To nie jest tylko decyzja węglowa. Mamy też inne wyzwanie, czyli tzw. leasing zwrotny — tuż przed wyborami nagle duża część naszych najlepszych lokomotyw PKO Cargo sprzedana została do firm leasingowych — wymienił p.o. prezesa PKP Cargo.
Jak dodał Wojewódka, poprzedni zarząd zamiast poprawić płynność finansową spółki i spłacić zadłużenia, wydawał „pieniądze na remonty niepotrzebnych wagonów”.