Pracownicy resortu spraw wewnętrznych zajmujący się odprawą paszportową zaprzestaną pracy na lotniskach Heathrow i Gatwick w Londynie oraz w Birmingham, Cardiff, Glasgow, Manchesterze i w porcie w Newhaven.

Sekretarz generalny PCS, Mark Serwotka poinformował, że ok. 2-3 tys. osób będzie uczestniczyć w akcji protestacyjnej w dniach 23-26 i 28-31 grudnia – pisze Reuter. Zapytany, dlaczego wybrano okres świąt odpowiedział: Ci ludzie stracą zarobki podczas strajku, to jest dla nich ostateczność, a zadaniem związku jest zapewnienie, by organizowana przez nas akcja została zauważona. Firma analityczna Cirium oceniła, że ponad 10 tys. lotów z możliwymi ponad 2 mln podróżnych będzie korzystać z tych lotnisk w dniach 23-31 grudnia.

Czytaj więcej

Transportowe turbulencje przed świętami Bożego Narodzenia

Osoby zamierzające podróżować po Wielkiej Brytanii w okresie świat musza liczyć się z dużymi zakłóceniami na kolei, bo ponad 40 tys. kolejarzy zapowiedziało strajk w dniach 13-14, 16-17, 24-27 grudnia oraz 3-4 i 6-7 stycznia.

Minister ds. imigracji, Robert Jenrick stwierdził, że decyzja o strajku nie ma żadnego uzasadnienia, zniszczy plany tysięcy rodzin i firm.

Pracownik biura prasowego na Heathrow powiedział, że lotnisko pracuje z liniami lotniczymi i strażą graniczną nad ograniczeniem zakłóceń. Lotnisko Gatwick podało, że spodziewa się normalnego ruchu lotów, przydzieli dodatkowy personel do pomocy podróżnym w dniach strajku.

Premier Rishi Sunak oświadczył w parlamencie, że jego rząd podejmie działania, „aby chronić życie i utrzymanie” Brytyjczyków w okresie strajków planowanych przez pracowników kolei, służby zdrowia i poczty. Jego zdaniem, rząd był rozsądny, „zgodził się na zalecenia niezależnego organu i przyznał podwyżki płac w wielu przypadkach wyższe niż w sektorze prywatnym. Jeśli jednak przywódcy związkowi zachowują się nadal nierozsądnie, to moim obowiązkiem jest podjąć działania, aby chronić Brytyjczyków. Dlatego też od czasu, kiedy zostałem premierem pracowałem nad nowymi surowymi ustawami., chroniącymi ludzi przed tymi zakłóceniami” — powiedział premier.

Czytaj więcej

Strajk kontrolerów lotów. Setki lotów w Europie odwołanych

Zapytany w wywiadzie dla BBC, czy rząd może zabronić strajków w służbach ratunkowych odparł: Najważniejsze dla mnie jest zapewnienie bezpieczeństwa ludziom i zrobię co trzeba w tym celu.

Szefowa związku Unite, Sharon Graham powiedziała, że ta organizacją będzie nadal walczyć o pracujących. — Nie damy się zastraszyć atakami na związki, Jeśli stworzą nam nowe przeszkody, to przeskoczymy je. Jesteśmy gotowi do akcji protestacyjnych i mamy środki finansowe — dodała.

Przywódca Partii Pracy, Keir Starmer zarzucał Sunakowi słabość, zmianę zdania pod presją parlamentu. — To pokazuje, że rząd nie mówi poważnie o uniknięciu tych strajków. Konsekwentnie apelowaliśmy do rządu, żeby pokazał, kto rządzi, co jest potrzebne do zapobieżenia tym strajkom i do uniknięcia tych zakłóceń – powiedział przywódca opozycyjnej partii.