Reklama

Dwie telewizje, dwa katolicyzmy

W mojej kablówce pojawiły się niedawno telewizja Trwam i Religia TV. Postanowiłem oglądać i porównywać

Telewizję ks. Kazimierza Sowy, Szymona Hołowni i TVN oraz telewizję ojca Rydzyka dzieli przepaść, ale są i cechy wspólne. Specyficzna niespieszność widoczna jest najlepiej przy programach biblijnych, czasem wyglądają prawie podobnie. Ktoś zmęczony widokiem prezenterów zaliczających kolejne tematy jak płotki, bo za rogiem serwis, mógł tu odpocząć.

Poza tym rzucają się w oczy raczej różnice. W Trwam, której poziom bardzo się podniósł od czasu, kiedy była nieskładną wiązanką wielogodzinnych monologów redemptorystów i ich gości, religia jest przede wszystkim zjawiskiem społecznym. Związanym bardziej z troską o państwo czy patriotyzmem niż z indywidualnymi odczuciami.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama