Reklama

Dwie telewizje, dwa katolicyzmy

W mojej kablówce pojawiły się niedawno telewizja Trwam i Religia TV. Postanowiłem oglądać i porównywać
Reklama

Telewizję ks. Kazimierza Sowy, Szymona Hołowni i TVN oraz telewizję ojca Rydzyka dzieli przepaść, ale są i cechy wspólne. Specyficzna niespieszność widoczna jest najlepiej przy programach biblijnych, czasem wyglądają prawie podobnie. Ktoś zmęczony widokiem prezenterów zaliczających kolejne tematy jak płotki, bo za rogiem serwis, mógł tu odpocząć.

Poza tym rzucają się w oczy raczej różnice. W Trwam, której poziom bardzo się podniósł od czasu, kiedy była nieskładną wiązanką wielogodzinnych monologów redemptorystów i ich gości, religia jest przede wszystkim zjawiskiem społecznym. Związanym bardziej z troską o państwo czy patriotyzmem niż z indywidualnymi odczuciami.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama