Co prawda, nie wiemy tego od samego prezydenta, ale z niemal równie dobrego źródła.

W wywiadzie dla magazynu "Gotham" Kevin Spacey, odtwórca głównej roli prezydenta USA w "House of Cards", ujawnił, co powiedział mu były prezydent. Według Clintona "99 proc. tego, co robicie w serialu, to prawda".

Według Clintona, ów jeden nieprawdziwy procent to fakt, że w świecie rzeczywistej polityki "przeprowadzenie ustawy edukacyjnej w tak szybkim tempie nie byłoby możliwe".

Przypomnimy więc, że w "House of Cards" Frank Underwood zostaje prezydentem dzięki oszustwu. Poza tym zarówno prezydent, jak i szef jego sztabu są mordercami.