Spektakl, zrealizowany na motywach dramatu Stanisława Wyspiańskiego, jest w repertuarze warszawskiego Teatru Powszechnego.
"Na ile katolicka moralność przenika podejmowane przez nas decyzje? Jak wpływa na światopogląd osób, które deklarują niezależność od Kościoła, a jakie konsekwencje posiada dla tych, którzy uważają się za katolików? A przede wszystkim: na ile sztuka współczesna jest zdeterminowana przez religijną cenzurę, autocenzurę i unikanie zarzutu o „obrazę uczuć religijnych”?" - czytamy w opisie spektaklu na stronach Teatru Powszechnego.
Ubiegłoroczna premiera "Klątwy" wywołała oburzenie i protesty przeciwko jej wystawianiu w kilku miastach Polski. W wielu przypadkach oburzali się ci krytycy, którzy sztuki nie widzieli.
Zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu obrazy uczuć religijnych złożyli posłowie PiS.
O opinie prokuratura poprosiła profesora Eugeniusza Sakowicza, wykładowcę Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego i współpracownika Konferencji Episkopatu Polski.
Jego ocena, do której dotarło Radio ZET, jest jednoznaczna: ekspert twierdzi, że doszło do obrazy uczuć religijnych. Oznacza to, że chorwacki reżyser Oliver Frljić może się spodziewać postawienia mu zarzutów.
Na pytanie o to, dlaczego wybór biegłego padł właśnie na prof. Sakowicza, prokuratura odpowiada, że wybór eksperta w tej sprawie był bardzo trudny, a "prokuratura wykonała pionierską pracę, jeśli chodzi o sposób śledztwa".
Sakowicz opiniował już jeden ze spektakli Frljicia, "Nasza przemoc i wasza przemoc”, w związku z którym toczy się proces w prokuraturze w Bydgoszczy.