Reklama

Wielki powrót Brooka do "Mahabharaty"

Jeden z największych twórców światowego teatru, Peter Brook, artysta legenda w świetnej formie.

Publikacja: 10.11.2016 20:07

Foto: Battlefield, fot. Greg Noo-Wak

Świadczy o tym pokazywany w Łodzi na IV edycji Międzynarodowego Festiwalu Klasyki Światowej spektakl „Battlefield” oparty na wątkach słynnej "Mahabharaty", do której reżyser wraca po raz kolejny. We Wrocławiu będzie można go jeszcze zobaczyć 12 i 13 listopada.

"Mahabharata" to jeden z dwóch najważniejszych hinduistycznych poematów epickich. Jest najdłuższym utworem literackim i eposem na świecie. Zawiera 200 tysięcy wersów, czyli  jest prawie dziesięć razy dłuższa od „Odysei” i „Iliady” razem wziętych. Opowiada o historii starożytnych Indii. W skład poematu wchodzi Bhagawadgita czyli Pieśń Pana, dla Hindusów najważniejszy i najświętszy tekst. W nim to Kryszna, uznawany za samego Boga Wisznu, poucza swojego przyjaciela Ardżunę o naturze świata, wspomina o prawie karmy, wedle której czyny tworzą przyszłe doświadczenia i przez to każdy jest odpowiedzialny za własne życie, cierpienie i szczęście, jakie sprowadza na siebie i innych. W Pieśni Pana jest też o zasadach reinkarnacji oraz różnych systemach Jogi.

Warto przypomnieć, że "Mahabharata" powstawała na przestrzeni kilku stuleci, między IV w. p.n.e a IV w. n.e. i miała wielu autorów. Zgodnie z tradycją, została spisana przez wielkiego wieszcza Wjasadewę około 5000 lat temu, bezpośrednio po wydarzeniach, które składają się na jej akcję. Krótko mówiąc: "Mahabharata" zawiera wszystko to, co tak fascynuje ludzi Zachodu w kulturze Indii: duchowość, mistycyzm, świat bogów , demonów i joginów, wierzenia, miłość, erotykę, opisy bitew.

Niezwykłość  tego poematu docenił przed laty Peter Brook a jego zgłębianie stało się momentem zwrotnym w teatralnej karierze tego 91-letniego dziś reżysera i ustawiło go w czołówce światowych twórców teatru. Po wielu latach przygotowań stworzył widowisko, które stało się jednym z najważniejszych dzieł teatralnych XX wieku. Premiera odbyła się w 1985 roku w Avignonie. Wystąpiła międzynarodowa obsada w tym dwóch Polaków: Andrzej Seweryn i Ryszard Cieślak aktor Jerzego Grotowskiego. Brook bowiem nigdy nie ukrywał swojej fascynacji Grotowskim. "Mahabharata" Brooka zmieniała się i ewoluowała. Reżyser przygotował wersję telewizyjną, a potem rozbudował do wersji serialowej. Teraz po latach powrócił do kilku wątków utworu. Wraz z  Marie-Hélčne Estienne, z którą pracował od dawna przygotował godzinną opowieść „Battlefield” czyli "Pole bitwy".

W czasach teatralnych eksperymentów często z dość żenującym efektem, pseudoawangardowych widowisk odsłaniających pustkę intelektualną twórców lub mocno akcentujących  ich pogardę dla widzów, spektakl Petera Brooka urzeka prostotą i głębią myśli. Widowisko paryskiego Théâtre Des Bouffes Du Nord rozpisane jest na pięć postaci. Rozgrywa się niemal na pustej scenie, gdzie jednym z aktorów jest muzyk. Jego gra na bębnie świetnie buduje nastrój tego spektaklu.

Reklama
Reklama

Oglądamy ostatnie sekwencje "Mahabharaty". Oto po krwawej i wyniszczającej walce o władze spotykają się zwycięski król Judhisztira, wódz Pandawów i pokonany król Dhrytarasztra, wódz Kaurawów. Dopiero teraz uświadamiają sobie rozmiar katastrofy, i cenę zwycięstwa okupionego milionami ofiar. Ich wzajemnej refleksji towarzyszy rozpacz i ból. Sobie samym zadają pytanie czy w imię własnych ambicji warto poświęcać życie bliskich i sprzymierzeńców. W ciągu 70 minut widzimy jak aktorzy wywodzący się z różnych krajów, narodowości i kultur prezentują nam uniwersalną opowieść o ludzkim losie, niewolnym od żądz, namiętności i słabości. O dążeniu do zemsty, chęci odwetu, nieprzewidywanych konsekwencjach, odpowiedzialności za własne czyny i decyzje, a także bezradności wobec przeznaczenia. Tylko tyle i aż tak wiele. Co ciekawe po tym spektaklu – co rzadko zdarza się w teatrze - zapadła długa cisza a potem dopiero ręce same ułożyły się do oklasków. Pomyślałem wówczas: gdy teatr sięga bruku, cała nadzieja w Brooku.

„Battlefield” to kolejne, obok przedstawień Christiane Jatahy, brazylijskiej reżyserki, działającej na pograniczu teatru, sztuki wideo i filmu wydarzenie zakończonego w łódzkim Teatrze Jaracza Międzynarodowego Festiwalu Klasyki Światowej. Wydarzenie, które przywraca wiarę w siłę i mądrość  teatru.

Teatr
Styczniowe premiery Teatru TV bez wyróżnień
Teatr
Piotr Domalewski po „Ministrantach” wraca do teatru dyskutować o polskich bohaterach
Teatr
Anna Dymna wróciła do Teatru TV. TVP VOD ma „Norymbergę" z Crowem na wyłączność
Teatr
„Europa” Warlikowskiego: a nie mówiłem, że jesteśmy mordercami i kanibalami?
Teatr
„Europa” Krzysztofa Warlikowskiego. Cielecka, Chyra, Ostaszewska o krwawych tajemnicach Europy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama