Wielka trójka z premierowego spektaklu –„Zabawek Pana Boga” – podobnie jak nazwisko autora sztuki i zarazem opiekuna artystycznego Novej Sceny, mają być dobrą wróżbą. Nie tylko dla przedstawienia, które w andrzejki wchodzi w ostatni etap prób. Mają też zapewnić powodzenie kolejnemu przedsięwzięciu Romy.

– Bardzo nam brakowało tej dodatkowej, kameralnej sceny. Na dużej przygotowujemy spektakle grane przez dwa, trzy lata. Tymczasem mieliśmy wielkie zapotrzebowanie na mniejsze formy – mówi dyrektor Romy Wojciech Kępczyński.

Nova Scena do końca nowa nie jest. Trzy lata temu już działała pod tym szyldem. Wówczas miała być „wiecznie młoda”, otwarta na nowe pomysły, debiutancka. Miała gościć artystów alternatywnych, poezję performance’ową, a nawet imprezy breakdance’owe. Miała, ale nie przetrwała próby czasu.

W Romie nie złożono jednak broni. Czas przerwy został wykorzystany na prace modernizacyjne. Sala, do której – inaczej, niż na główną scenę, dostępną od ul. Nowogrodzkiej – wchodzi się od ul. św. Barbary, zyskała nowoczesne wyposażenie.

Przede wszystkim jednak pojawił się oryginalny i rozpoznawalny twórca, który miał pomysł na to miejsce.

– Potrzebowaliśmy Jerzego Satanowskiego, żeby przygotował nam repertuar, jakiego chyba nie ma w Warszawie. Zbliżony do wrocławskiego Przeglądu Piosenki Aktorskiej czy teatru Atelier w Sopocie – mówi dyr. Kępczyński.

Na Novej Scenie mają być prezentowane najwyższego lotu widowiska muzyczno-literackie, kabaret, piosenka aktorska, monodramy.

– Będzie to scena dla tych, którzy szukają bliskiego spotkania z aktorem, chcą się wyciszyć, pomyśleć. Chcą usłyszeć wspaniałą poezję i znakomitą muzykę – zapewnia Kępczyński.

Na otwarcie nie bez powodu przygotowano spektakl „Zabawki Pana Boga”, którego scenarzystą i reżyserem jest Satanowski.

Autopromocja
30 listopada, godz. 12.00

Kto zdobędzie Zielone Orły "Rzeczpospolitej"?

Sprawdź szczegóły

– To absolutna prapremiera – podkreśla dyrektor Romy. – Na dodatek bohaterami tekstu są Agnieszka Osiecka, Marek Hłasko i Krzysztof Komeda. Uznaliśmy, że to najlepsze nazwiska na start – dodaje.

„Poetka i pisarz. Dalecy i bliscy, obecni w swoich myślach i w listach. I ten trzeci – kompozytor, Wielki Nieobecny, powracający we wspomnieniach bohaterów” – czytamy w zapowiedzi spektaklu.

W „Zabawkach Pana Boga” zobaczymy Joannę Trzepiecińską i Przemysława Sadowskiego. W kolejnych spektaklach Novej Sceny, jeszcze w grudniu, pojawią się m.in. Zbigniew Zamachowski („Ulica szarlatanów”) i Stanisława Celińska („Domofon”).