Oświadczenie ma być podpisane przez 350 psychiatrów podpisujących się pod przedstawionym w nim wnioskami.

Wszyscy trzej psychiatrzy, którzy są autorami oświadczenia, chcą złożyć zeznania w związku ze śledztwem ws. impeachmentu.

Autorzy ostrzegają, że nie zwracanie uwagi i "brak zrozumienia dla psychologicznych aspektów (impeachmentu), albo lekceważenie ich, może doprowadzić do katastrofalnych skutków".

Psychiatrzy apelują, aby Kongres "potraktował sprawę poważnie" i "ograniczył niszczycielskie impulsy" Trumpa. Dodają, że są gotowi przedstawić "ważne rekomendacje" w tym zakresie.

Prof. Lee przekonuje, że prezydent USA "rozwija swoje teorie spiskowe" i "wykazuje wielkie okrucieństwo i mściwość" w coraz częstszych tweetach co może świadczyć o tym, że "napędza się swoimi urojeniami".

Zdaniem psychiatry wpisy Trumpa wykazują, że są "raczej urojeniami niż zwykłymi kłamstwami". Wskazuje przy tym na stwierdzenie Trumpa w czasie spotkania z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem, w czasie którego prezydent USA mówił, że wielu "uczonych prawników" analizowało zapis jego rozmowy z 25 lipca z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i zgadzali się co do opisu rozmowy jako "absolutnie doskonałej".

Dr Lee ostrzega, że teorie spiskowe głoszone przez Trumpa to problem z zakresu zdrowia publicznego, ponieważ prezydent USA może wciągnąć społeczeństwo w "zbiorową psychozę na poziomie całego narodu".

Z kolei prof. Zinner podkreśla, że postępowanie ws. impeachmentu jest "najpoważniejszym zagrożeniem dla samooceny Trumpa, jakiego dotychczas prezydent doświadczył". - Obawiamy się, że jego gniew może być jeszcze bardziej destrukcyjny niż dotychczas - dodaje.