Prezydent USA ostrzegł Rosję i Iran, że "zapłacą wysoką cenę" za poparcie reżimu syryjskiego, po tym, gdy media doniosły o ataku chemicznym w Ghucie.

Al Jazeera, powołując się na lokalne źródła, twierdzi, że na wschodnią Ghutę zrzucona została bomba beczkowa, zawierająca trujące chemikalia. Według doniesień zginęło co najmniej 150 osób, a ponad tysiąc odniosło obrażenia.

Zdjęcia rozpowszechnione w mediach społecznościowych pokazują martwych ludzi, w tym dzieci, z widocznymi objawami ataku chemicznego. "Białe Hełmy", grupa ratowników-wolontariuszy, oświadczyła, że bomba została zrzucona z helikoptera.

"Obszar okrucieństwa jest zablokowany i otoczony przez armię syryjską, przez co jest całkowicie niedostępny dla świata zewnętrznego. Prezydent Putin, Rosja i Iran są odpowiedzialne za wsparcie zwierzaka Asada. Zapłacą wielką cenę. Należy otworzyć natychmiast obszar dla pomocy medycznej i weryfikacji (informacji o ataku). Kolejna katastrofa humanitarna bez żadnego powodu. CHORE!" - napisał na Twitterze Donald Trump.

Prezydent skrytykował także swojego poprzednika, Baracka Obamę, który "gdyby przekroczył swoją czerwoną linię, syryjska katastrofa zakończyłaby się dawno temu. Zwierzak Asad byłby historią!" - napisał.

Rosyjskie MSZ oświadczyło, że doniesienia o ataku z użyciem broni chemicznej są "nieprawdziwe", a każda operacja wojskowa, której podstawą byłyby takie "sfabrykowane wymówki" może prowadzić do poważnych konsekwencji.