Reklama

Wielka Brytania: Wojna między torysami o Unię

May musi szybko zdecydować o umowie handlowej z Europą po brexicie. Inaczej rządowi grozi rozpad.
Premier Theresa May ulega brexitowym radykałom, w tym szefowi dyplomacji Borisowi Johnsonowi

Premier Theresa May ulega brexitowym radykałom, w tym szefowi dyplomacji Borisowi Johnsonowi

Foto: AFP

Marzenie przeciwników rozwodu z UE w Partii Konserwatywnej, pozostanie Zjednoczonego Królestwa w jednolitym rynku lub przynajmniej w unii celnej – już nie jest realne. Zdaniem „Financial Times" miał to uznać nawet minister finansów Philip Hammond, lider frakcji opowiadającej się za utrzymaniem możliwie bliskiej współpracy ze Wspólnotą.

Theresa May do tej pory upierała się jednak przy zbudowaniu „partnerstwa celnego": systemu, w ramach którego Wielka Brytania pobierałaby w imieniu Brukseli cła na towary, które tylko są przewożone przez terytorium brytyjskie. Jednak ten pomysł, który w unijnej centrali i tak był przyjęty bardzo sceptycznie, został uznany za „szalony" przez szefa brytyjskiej dyplomacji i lidera zwolenników „twardego brexitu" w Partii Konserwatywnej Borisa Johnsona.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama