Po dwugodzinnym spotkaniu w cztery oczy i trwających drugie tyle rozmowach w szerszym gronie Donald Trump i Władimir Putin mówili o „pierwszym kroku" ku poprawie wzajemnych relacji. I rzeczywiście, choć w fińskiej stolicy, przynajmniej oficjalnie, nie doszło do przełomowych decyzji, to w wielu obszarach ton rozmów między Moskwą i Waszyngtonem zmienił się zasadniczo.

Czytaj także: Konferencja po spotkaniu Putin - Trump sukcesem Kremla

Spotkanie i konferencję obu przywódców krytycznie komentują politycy w Stanach Zjednoczonych. "Nie ma wątpliwości, że Rosja mieszała się w nasze wybory i nadal podejmuje próby podważania demokracji w USA i na całym świecie" - napisał w specjalnym oświadczeniu Paul Ryan, republikański spiker Izby Reprezentantów.

Senator John McCain, znany krytyk Trumpa stwierdził, że wystąpienie prezydenta na konferencji prasowej z Putinem było "jednym z najbardziej haniebnych wystąpień amerykańskiego prezydenta".

Spotkanie Trump - Putin komentował również John O. Brennan, były szef CIA. "Dlaczego Trump spotkał się sam na sam z Putinem? Co może ukrywać przed Boltonem, Pompeo, Kellym i opinią publiczną? Jak Putin może wykorzystać to, co ukrywa Trump, by osiągnąć korzyść dla Rosji i zranić Amerykę? Całkowity brak wiarygodności Trumpa sprawia, że jego wielkie wyjaśnienia są fałszywe" - napisał.

Jego zdaniem prezydent dopuścił się zdrady i całkowicie jest w kieszeni Putina. "Republikańscy patrioci: Gdzie wy jesteście" - pytał