Reklama

Zamach Borisa Johnsona na Theresę May

Były szef brytyjskiego MSZ stawia premier ultimatum: albo poprze twardy brexit, albo to on zajmie jej miejsce.
Zamach Borisa Johnsona na Theresę May

Foto: AFP

Na przyjazd na zjazd torysów w Birmingham tego, którego twarde skrzydło Partii Konserwatywnej nazywa pieszczotliwie BoJo, Theresa May przygotowała się bardzo starannie. Aby osłabić swojego rywala, przedstawiła we wtorek rano założenia polityki migracyjnej, które mają obowiązywać od początku 2021 roku. Scenariusz, który musi się spodobać zwolennikom radykalnego rozwodu z Unią.

– Wreszcie przywracamy kontrolę nad granicami. Politycy już dawno powinni to zrobić – mówiła May, jakby zapominając, że przez sześć lat poprzedzających referendum w sprawie brexitu to ona była odpowiedzialna za imigrację jako szef MSW.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama