Tureckie służby przeszukały budynek konsulatu Arabii Saudyjskiej. Na miejscu spędzili około 9 godzin, a zebrany materiał ma świadczyć o tym, że Saudyjczyk zginął na miejscu.
Jak informują tureckie media, konsul Arabii Saudyjskiej wrócił dziś do swojego kraju samolotem rejsowym.
Istnieje podejrzenie, ze Khashoggi został zabity w konsulacie, a jego ciało zostało rozczłonkowane i wysłane pocztą dyplomatyczną do Arabii Saudyjskiej.
ARABIA SAUDYJSKA ZAPRZECZAŁA
Jamal Khashoggi, felietonista "Washington Post", 2 października udał się do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule. Na miejscu miał uzyskać dokumenty, które pozwoliłyby mu poślubić swoją narzeczoną. Po wejściu do konsulatu nie był publicznie widziany.
Do tej pory władze Arabii Saudyjskiej stanowczo zaprzeczały, by miały jakikolwiek związek z jego zniknięciem. Twierdzono, że Saudyjczyk po południu opuścił budynek. Władze Turcji wezwały saudyjskich dyplomatów, by przedstawili dowody świadczące o tym, że mężczyzna rzeczywiście opuścił konsulat.
W ubiegłym tygodniu turecki rząd miał poinformować amerykańskich urzędników, że posiada nagrania świadczące o tym, że Saudyjczyk był przesłuchiwany, torturowany, a ostatecznie zamordowany.