Reklama

Brexit: Ostatnia pokerowa zagrywka May

Albo moja umowa rozwodowa, albo Wielka Brytania na lata, jeśli nie na zawsze, pozostaje w Unii – grozi premier torysom.
Brexit: Ostatnia pokerowa zagrywka May

Foto: AFP

Izba Gmin po raz trzeci będzie głosowała nad wynegocjowanym przez premier porozumieniem we wtorek. Dwa pierwsze głosowania, 15 stycznia i 13 marca, Theresa May przegrała rekordową w historii brytyjskiego parlamentaryzmu, większością: najpierw 230, a potem 149 deputowanych. Porozumienie w szczególności odrzucili zwolennicy twardego brexitu w Partii Konserwatywnej oraz unioniści z Ulsteru.

Teraz May liczy na presję czasu: Westminster podejmie kluczową decyzję na 12 dni przed zakładanym terminem brexitu i 2 dni przed szczytem UE, który ma zdecydować o ewentualnym odłożeniu daty rozwodu. Aby rzutem na taśmę postawić na swoim, musiałaby przeciągnąć na swoją stronę 75 opornych deputowanych. Do tej pory starała się przekonać buntowników w swojej partii, próbując wydrzeć w Brukseli choćby kosmetyczne ustępstwa, w szczególności w sprawie terminu utrzymania Irlandii Północnej w unii celnej z kontynentem (tzw. backstop). Ale natknęła się na mur sprzeciwu w europejskiej centrali.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama