Wieczorem 7 maja 1999 roku na parkingu niedaleko swojego domu w Mińsku zaginął generał Juryj Zacharenka. Świadkowie twierdzili, że został wepchnięty przez dwóch osiłków do samochodu. Od tamtej pory nikt go nie widział.
Zacharenko został szefem MSW, gdy Aleksander Łukaszenko w 1994 roku po raz pierwszy został prezydentem. Szybko stał się jednak jednym z głównych zagrożeń dla młodego białoruskiego przywódcy. Gdy pod koniec 1995 roku został zdymisjonowany, utworzył opozycyjny Związek Oficerów i zaczął gromadzić wokół siebie wojskowych i funkcjonariuszy MSW. – Mówił mi: musisz wykonać każdy mój rozkaz. Odpowiedziałem: ludzi rozstrzeliwać nie będę, konstytucji łamać nie będę. Usłyszałem: jeżeli nie będziesz wykonywał moich rozkazów, tobie założą kajdanki – wspominał generał prawdopodobnie swoją ostatnią rozmowę z prezydentem.