Włochy od dawna skarżą się, że pozostawiono je same z setkami tysięcy imigrantów, którzy przepłynęli Morze Śródziemne w poszukiwaniu lepszego życia w Europie.

Kwestia ta była źródłem napięć w relacjach między Rzymem a Paryżem - Włosi skarżyli się, że francuskie organizacje pozarządowe odgrywają dużą rolę w ratowaniu imigrantów na morzu, ale sama Francja nie robi zbyt wiele w kierunku przyjęcia uratowanych imigrantów.

Macron w Rzymie przyznał, że Włosi od 2015 roku doświadczyli wielu "niesprawiedliwości" przy radzeniu sobie z falą imigrantów.

- Jestem przekonany, że automatyczny europejski mechanizm przyjmowania imigrantów jest potrzebny - dodał prezydent Francji.

Z kolei Conte mówił, że otrzymał wsparcie Francji dla systemu relokacji imigrantów, który oznaczałby, że Włochy mogłyby liczyć na to, iż wszystkie państwa UE przyjmowałyby pewną część nowo przybyłych do Włoch imigrantów.

Macron podkreślił, że kraje UE, które odmówiłyby przyjmowania imigrantów w ramach takiego mechanizmu powinny zostać "poważnie ukarane". Dodał, że kwestia ta będzie wkrótce przedmiotem obrad szefów MSW państw członkowskich UE.

- Kwestia imigracji nie może dłużej być paliwem dla antyeuropejskiej propagandy - oświadczył z kolei Conte co było aluzją do polityki prowadzonej przez byłego wicepremiera w rządzie Conte, lidera Ligi Matteo Salviniego.