Reklama

Szaman: Rewolucjonista czy kolejny wariat

Czarownicy tłumaczą kolegę z Jakucka, który szedł do stolicy „wypędzać demona z Kremla”
Portret szamana Gabyszewa autorstwa malarza z Nowosybirska Konstantina Jeremienko. Roboczy tytuł obr

Portret szamana Gabyszewa autorstwa malarza z Nowosybirska Konstantina Jeremienko. Roboczy tytuł obrazu: Obroń i przepędź

Foto: fot. facebook

- On nie wyruszył na Moskwę z przyczyn politycznych, lecz po doznaniu oświecenia i z osobistych powodów. Jego marsz ma znaczenie sakralne – powiedział zastępca najwyższego szamana Rosji Artur Cybikow o Jakucie Aleksandrze Gabyszewie.

Po przejściu od marca około trzech tysięcy kilometrów 19 września policja zatrzymała go na granicy Buriacji i obwodu irkuckiego. Po drodze dołączali do niego przypadkowi ludzie, w ostatnim obozie w sumie było 19 osób. Stamtąd Gabyszewa przetransportowano samolotem do Jakucka, gdzie umieszczono w szpitalu psychiatrycznym. Po jednym dniu jednak wypuszczono.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama