W ubiegłym tygodniu Donald Trump mówił w Gabinecie Owalnym, że ewentualny udział Władimira Putina w szczycie G20 na Florydzie mógłby być „bardzo pomocny”, choć jednocześnie zaznaczył, że taki scenariusz jest mało prawdopodobny. W związku z tym zapytano Polaków, jak powinna zachować się polska dyplomacja.

Sondaż nt. udziału Polski w szczycie G20

Z sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski wynika, że 55,6 proc. respondentów sprzeciwia się bojkotowi i opowiada się za udziałem Polski w szczycie – w tym 31,4 proc. wskazało odpowiedź „raczej nie”, a 24,2 proc. „zdecydowanie nie”.

Innego zdania jest 33,9 proc. badanych – 20,7 proc. uważa, że Polska powinna „zdecydowanie” zrezygnować z udziału, a 13,2 proc., że „raczej” powinna. Z kolei 10,5 proc. ankietowanych nie ma wyrobionej opinii.

Czytaj więcej

Cezary Szymanek: Polska w G20. Świat nas docenia, ale krajowa polityka może to zniszczyć

Wyniki różnią się w zależności od preferencji politycznych. Wśród wyborców partii rządzących więcej osób skłania się ku bojkotowi, choć opinie są podzielone. Z kolei wśród sympatyków opozycji częściej przeważa pogląd, że Polska powinna uczestniczyć w szczycie, nawet jeśli pojawi się na nim Władimir Putin.

Czym jest G20?

G20 (Group of Twenty) to forum międzynarodowej współpracy gospodarczej skupiające największe gospodarki świata – zarówno państwa rozwinięte, jak i rozwijające się. W jego skład wchodzą m.in. Stany Zjednoczone, Chiny, Indie, Japonia, Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy, Kanada, Rosja, Brazylia, Meksyk, Republika Południowej Afryki, Australia, Korea Południowa, Indonezja, Arabia Saudyjska, Turcja oraz Argentyna. Łącznie członkowie G20 odpowiadają za zdecydowaną większość globalnego PKB, handlu i populacji.

Celem G20 jest koordynacja polityki gospodarczej oraz wypracowywanie wspólnych stanowisk w sprawach kluczowych dla światowej stabilności finansowej. W przeciwieństwie do formalnych organizacji międzynarodowych, takich jak ONZ czy MFW, G20 nie ma stałego sekretariatu ani wiążących decyzji – jego ustalenia mają charakter politycznych deklaracji i rekomendacji. Mimo to forum odgrywa istotną rolę, zwłaszcza w czasie kryzysów gospodarczych i finansowych.

Czytaj więcej

Jerzy Haszczyński: Polska w G20 to awans do elity czy chwilowy kaprys Trumpa

W tym roku Polska została zaproszona przez Stany Zjednoczone do udziału w wydarzeniu w charakterze gościa. Zaproszenie tego typu jest standardową praktyką w ramach G20 i zależy od decyzji państwa organizującego dany szczyt. Kraje spoza grupy mogą zostać włączone do wybranych sesji lub spotkań tematycznych, jeśli uznaje się, że ich obecność może wnieść istotny wkład w dyskusję.

Udział Polski w takim formacie nie oznacza członkostwa w G20, lecz możliwość przedstawienia stanowiska w kluczowych kwestiach globalnych. Rola zaproszonych państw ma charakter konsultacyjny i nie obejmuje udziału w podejmowaniu ostatecznych decyzji forum.

Badanie zostało przeprowadzone od 24 do 26 kwietnia na próbie 1000 osób metodami CATI i CAWI.