Reklama

Jerzy Haszczyński: Polska w G20 to awans do elity czy chwilowy kaprys Trumpa

Czy Polska jest tak ważna, by być w grupie G20? Sprawa ciągnie się od dwóch dekad. Dochodzimy do finału.
Przygotowania do oficjalnej fotografii przywódców państw G20 na szczycie we Włoszech

Przygotowania do oficjalnej fotografii przywódców państw G20 na szczycie we Włoszech

Foto: PAP/Abaca / Ludovic Marin/Pool/ABACAPRESS.COM

Są organizacje międzynarodowe dla (prawie) wszystkich – jak ONZ. Są i ekskluzywne grupy omawiające w swoim gronie kluczowe sprawy – jak zrzeszająca najważniejsze kraje Zachodu G7 (USA, Japonia, Niemcy, Wielka Brytania, Francja, Włochy, Kanada), w której przez jakiś czas była i niezachodnia Rosja (wtedy najpierw zwano ją G7+1, a w końcu G8).

Jest i grupa G20, w której stali członkowie znaleźli się z powodu siły swojej gospodarki. Z zastrzeżeniem: PKB nie było jedynym kryterium – niektóre państwa, niemieszczące się w pierwszej dwudziestce gospodarek świata, trafiły tam jako reprezentanci swoich regionów. Dotyczy to Argentyny, która ma reprezentować Amerykę Południową, i RPA, reprezentanta Afryki.

Pozostało jeszcze 86% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama