T-34 był radzieckim czołgiem używanym podczas II wojny światowej, ale nie wiadomo czy napis na boku niedźwiedzia jest odniesieniem do pojazdu wojskowego.

Jak podaje "Moscow Times", naukowcy prowadzą teraz poszukiwania w Czukockim Okręgu Autonomicznym, na dalekim wschodzie Rosji.

Nie ma informacji, kto pomalował niedźwiedzia. Nie wiadomo również, w jakim celu to zrobiono.

Eksperci przestrzegają, że czarny napis utrudni niedźwiedziowi polowanie. Naukowcy liczą na to, że farba zmyje się, gdy zwierzę będzie pływać.

Anatolij Kocznew z Rosyjskiej Akademii Nauk uważa, że dokładnie wykonany napis świadczy o tym, że użyto farby w sprayu, a niedźwiedź w tym czasie musiał być pod wpływem środka uspokajającego.

Media w Rosji spekulują, że napis to reakcja lokalnej społeczności na wzrost liczby niedźwiedzi, które zapuszczają się do zamieszkałych terenów.

Niedźwiedzie polarne z powodu topniejących lodowców zmuszane są coraz częściej do szukania pożywienia w pobliżu ludzkich osad.