Reklama

Pekin: Panika równie groźna jak wirus

Jedna z największych stolic na świecie została całkowicie sparaliżowana. Mieszkańcy boją się wychodzić z domów.
Władze w Pekinie wprowadziły nakaz noszenia masek. Brakuje ich na terenie całego kraju

Władze w Pekinie wprowadziły nakaz noszenia masek. Brakuje ich na terenie całego kraju

Foto: AFP

Mieszkańcy ponad 20-milionowego miasta nie wychodzą na ulicę, obawiając się zarażenia wirusem, przeciwko któremu nie wynaleziono na razie skutecznego leku i na który nie ma szczepionki. Spacerujący po opustoszałych ulicach miasta pojedynczy przechodnie w pośpiechu robią zakupy, by jak najszybciej wrócić do domu i schronić się za zamkniętymi drzwiami.

Gigantyczne centra handlowe są puste. Część z nich działa, ale nie dla wszystkich. W wejściu funkcjonariusze służb epidemiologicznych mierzą klientom temperaturę i prześwietlają specjalistycznymi urządzeniami. Jeżeli przy czole któregoś lampka urządzenia zaświeci się na czerwono, natychmiast się go odizolowuje i trafia do reszty zakażonych na specjalnie wyznaczonych salach w szpitalach. Dzieci nie są odprowadzane do przedszkoli, nie działają szkoły i uniwersytety. Nie ma premier w teatrach, zamknięte są wszystkie kina, galerie i muzea. Ruchliwe dotychczas autostrady świecą pustkami.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama