Reklama

W Moskwie tropią Chińczyków. „Nie chodzi o dyskryminację”

W ciągu zaledwie czterech dni w rosyjskiej stolicy zatrzymano i odizolowano 80 obywateli Chińskiej Republiki Ludowej. Władze miasta: nie chodzi o dyskryminację. Ambasada protestuje.
W Moskwie tropią Chińczyków. „Nie chodzi o dyskryminację”

Foto: AFP

Grupa 23 turystów z Hongkongu wjechała do Rosji 19 lutego, czyli dzień przed tym, jak rząd w Moskwie zamknął granicę kraju dla obywateli Chin. Zgodnie z wytycznymi, które turyści otrzymali na granicy, mieli pozostać w hotelu przez 14 dni. Nie posłuchali się i wyszli na miasto. Chcieli pójść do teatru, ale nie dotarli.

W okolicach stacji metra Nowosłobodska zauważyli pędzących w ich kierunku policjantów. Postanowili więc wskoczyć do turystycznego autobusu, by ukryć się w tłumie. Nie udało się, gdyż wszyscy kierowcy stołecznego transportu miejskiego zostali wcześniej poinformowani, że mają zgłaszać na policję wszystkich pasażerów o „azjatyckim wyglądzie”. Chińczyków zatrzymano, zmierzono im temperaturę i skierowano na dwutygodniową kwarantannę.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama