Miasto Bene Berak, zamieszkiwane jest głównie przez ortodoksyjną ludność żydowską, leży w pobliżu Tel Awiwu. W odróżnieniu od stolicy, jest biedne i zatłoczone.
Część ultra ortodoksyjni rabinów, od dawna nieufnych wobec autorytetu państwa izraelskiego nad swoim sposobem życia, początkowo odrzucała surowe środki walki z koronaawirusem.
Bagatelizowano ryzyko rozprzestrzenienia epidemii i odmawiano zamknięcia zatłoczonych synagog.
Eksperci medyczni szacują, że nawet 38 proc. mieszkańców Bene Berak może być zakażonych, co znacznie przekracza statystki z pozostałej części kraju.
W czwartek wieczorem rząd ogłosił miasto "strefą zamkniętą". Na miejsce wysłano około 1000 funkcjonariuszy policji. Mieszkańcy nie będą mogli opuszczać miasta z wyjątkiem szczególnych okoliczności.
