Nakaz zasłaniania ust i nosa po wyjściu z domu obowiązuje w Polsce w związku z tzw. poziomą transmisją koronawirusa SARS-CoV-2 - czyli zakażeniami wirusem, do jakich dochodzi na terenie kraju.

Maska, albo inna osłona - jak tłumaczył minister zdrowia Łukasz Szumowski informując o wprowadzenie nakazu zasłaniania ust i nosa - nie chroni noszącego przed zakażeniem, ale chroni innych przed potencjalnym zakażeniem przez niego. Koronawirus przenosi się drogą kropelkową a wiele osób zakażonych nim nie ma żadnych lub niemal żadnych objawów COVID-19 - choroby wywoływanej przez koronawirusa.

Resort zdrowia tłumaczył, że - w przypadku nieposiadania maseczki - usta i nos można zasłaniać np. szalikiem czy apaszką.

Obowiązek noszenia masek wprowadzono m.in. w Austrii - gdzie twarz muszą zasłaniać klienci wchodzący do sklepów.

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy jak oceniają wprowadzony przez rząd obowiązek noszenia masek.

72,2 proc. oceniło ten obowiązek "pozytywnie".

"Negatywnie" oceniło go 13,7 proc. respondentów.

Zdania w tej kwestii nie ma 14,1 proc. ankietowanych.

- Pozytywną opinię wyrażają 3 na 4 kobiety i ponad 70% mężczyzn. Częściej niż starsi obowiązek ten dobrze oceniają osoby do 24 roku życia – ponad 75% osób z tej grupy  wiekowej. Częściej niż ogół uczestników badania nowe zasady aprobują osoby o dochodach nieprzekraczających 1000 zł – ponad 80% z nich. Pozytywny stosunek do obowiązku zasłaniania ust i nosa deklaruje 8 na 10 mieszkańców miast liczących od 100 tys. do 199 tys. osób - komentuje wyniki badania Małgorzata Bodzon, Senior Project Manager w SW Research.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ