- Znacie nas i wiecie, że łatwo się nie poddajemy - mówił Owsiak. - Żadne burze, żadne wichry i trzęsienia ziemi nie odbiorą nam energii, z którą tworzymy najpiękniejszy festiwal świata.
Owsiak przyznał, że podobnie jak większość świata, również organizatorów Pol'and'Rock Festiwal pokonał koronawirus.
- Zapędził nas w kozi róg. Niesie nie tylko strach, ale wielu z nas odbiera zdrowie i życie - mówił Owsiak.
Stwierdził, że czas pandemii nie jest odpowiednim czasem na zgrywanie bohatera.
- Kiedy tylko wirus do nas przywędrował, my w fundacji zakasaliśmy rękawy i wzięliśmy się do pomocy, na jaką nas stać. Powiedzieliśmy sobie: wygramy i wszyscy razem pójdziemy na spacer - mówił twórca WOŚP.
Przyznał, że z powodu pandemii Pol'and'Rock festiwal się nie odbędzie, mimo że jego organizatorzy byli już w "blokach startowych".
- Od wielu lat ten festiwal, wypełniony najpiękniejszymi wartościami, emocjami i gestami i ogromną obywatelską energią jest domem dla ludzi mądrych, wrażliwych, którzy chcą i mają odwagę zmieniać świat - mówił Jurek Owsiak i zapowiedział, że od 30 lipca do 1 sierpnia zaprasza na 3 dni festiwalowego grania online.
- To będzie internetowe spotkanie pełne miłości, przyjaźni i muzyki, stworzymy najpiękniejszą domówkę świata - zapraszał Owsiak na swoim profilu na Facebooku. - Wirus może nam naskoczyć.
