Zakaz, który zaczął obowiązywać w kwietniu, został w piątek dodatkowo zaostrzony. Nowymi przepisami objęto łodzie pasażerskie i inne statki z ponad 100 pasażerami i członkami załogi. Do tej pory zakaz dotyczył statków o pojemności 500 lub więcej osób.

Posunięcie to będzie ciosem dla kilku kanadyjskich miast, takich jak Vancouver, Quebec i Montreal, gdzie przemysł rejsowy wnosi istotny wkład w gospodarkę.

Jak podaje ministerstwo transportu, w 2019 roku Kanadę odwiedziło 140 statków wycieczkowych z kilkunastu krajów z około dwoma milionami turystów na pokładzie.

Małe łodzie, które zabierają turystów na obserwację wielorybów, będą mogły wznowić działalność 1 lipca, o ile zgodę wydadzą władze lokalne.

Przepisy te nie mają zastosowania do małych jednostek wykorzystywanych przez społeczności lokalne do transportu lub rybołówstwa.

Każdy przyłapany na naruszaniu zakazu będzie musiał zapłacić grzywnę w wysokości 5 tys. dolarów kanadyjskich dziennie w przypadku osób fizycznych i 25 tys. w przypadku firm.