W niedzielę na całym świecie zgłoszono ponad 136 000 potwierdzonych przypadków zakażeń i był to dotychczas rekordowy przyrost dobowy od początku wybuchu pandemii.

75 proc. zgłoszonych wczoraj przypadków pochodziło z 10 krajów, w większości z obu Ameryk i Azji Południowej.

Czytaj także: Dobowy rekord zakażeń w Polsce. Prawie 600 przypadków

Szef WHO relacjonował, że najgorsza sytuacja panuje w tej chwili w Ameryce Południowej, przede wszystkim w Brazylii, i na tym kontynencie nie osiągnęła jeszcze szczytu.

Ghebreyesus podkreślił, że choć w Europie wiele krajów notuje postępy w walce z SARS-CoV-2, to globalnie się pogarsza.

W krajach, w których zanotowano postępy w walce z koronawirusem, najpoważniejszym zagrożeniem jest samozadowolenie - uważa szef WHO. Podkreśla, że badania, jak duża część populacji narażona jest na zakażenie, wykazują, że do tej pory ponad połowa ludności na świecie jest podatna na infekcję.