Apel Trumpa został rozesłany jako SMS na numery telefonów osób, które wcześniej zapisywały się na wiece odchodzącego prezydenta.

Treść pojawiła się również na stronie Białego Domu.

"W świetle doniesień o kolejnych demonstracjach wzywam, aby NIE było przemocy, ŻADNEGO łamania prawa i ŻADNEGO wandalizmu" - napisał Trump.

"Ani ja tego nie popieram, ani Ameryka tego nie popiera. Wzywam WSZYSTKICH Amerykanów do pomocy w łagodzeniu napięć i uspokojeniu nastrojów. Dziękuję Wam" - zakończył swój krótki apel Trump.

W Izbie Reprezentantów trwa debata nad postawieniem Trumpa w stan oskarżenia za "podżeganie do insurekcji" podczas ataku jego zwolenników na Kapitol, gdzie miał zostać zatwierdzony wybór Bidena na prezydenta.

Najprawdopodobniej Izba Reprezentantów, w której przewagę mają demokraci, zatwierdzi artykuł impeachmentu. Wynik głosowania spodziewany jest przed północą czasu polskiego.