W środę Fidesz, w związku ze zmianą regulaminu Europejskiej Partii Ludowej (EPP), która umożliwiłaby zawieszenie lub wykluczenie węgierskiej partii z grona członków EPP, podjął decyzję o opuszczeniu tej frakcji w Parlamencie Europejskim.

Usunięcia Fideszu domagała się część członków EPP - w tym niemiecka chadecja - w związku z zarzutami wobec Orbana o naruszanie fundamentów państwa prawa na Węgrzech.

- Rozmawiałem z Polakami, rozmawiałem z wielkim przyjacielem Węgier, Matteo Salvinim (lider włoskiej Ligi - red.) i innymi prawicowymi partiami włoskimi - mówił Orban pytany o to, jaki polityczny kurs w PE przyjmie Fidesz po rozstaniu z EPP.

- Nie jest tajemnicą, że mamy plany na stole - dodał.

Orban mówił, że w czasie tych rozmów "podobnie myślący ludzie" rozmawiali o "współpracy państw narodowych zamiast budowy europejskiego imperium".

PiS, polityczny sojusznik Orbana w Europie, należy w PE do frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Liga Salviniego jest z kolei członkiem frakcji Tożsamość i Demokracja.