Rosyjska stacja telewizyjna RBK poinformowała w poniedziałek, że opozycjonista Aleksiej Nawalny, przebywający w ciężkim stanie w kolonii karnej w Pokrowie, zostanie przewieziony do szpitala.

Aleksiej Nawalny od trzech tygodni prowadzi głodówkę w reakcji na odmowę kontaktu z niezależnym lekarzem. Opozycjonista skarżył się na silne bóle pleców i nóg, do objawów dołączył silny kaszel i gorączka.

Wczoraj czworo lekarzy, w tym osobista lekarka Nawalnego, opublikowali jego wyniki badań, alarmując, że grozi mu zatrzymanie akcji serca.

Adwokat Nawalnego przekazał agencji Reutersa, że jego klientowi ponownie odmówiono wyboru lekarza. Opozycjonista, mimo złej kondycji fizycznej, jest zdeterminowany, by kontynuować swoją głodówkę.

Udzielenia Nawalnemu pomocy medycznej domagała się Unia Europejska, konsekwencjami w przypadku jego śmierci grożą Rosji Stany Zjednoczone.

Petycję o udzielenie pomocy medycznej opozycjoniście skierowało do Władimira Putina ponad 70 pisarzy, w tym pięcioro laureatów literackiego Nobla, aktorów i dziennikarzy.

W obronie opozycjonisty wystąpiło nawet 11 rosyjskich polityków, przedstawicieli regionalnych parlamentów, zarzucając w liście otwartym Putinowi, że w postępowaniu wobec Nawalnego kieruje się "osobistą i polityczna nienawiścią".