Jak zauważa Reuters propozycja ta prawdopodobnie zirytuje Japonię, która toczy spór z Rosją o Kuryle i Ukrainę, która uznaje Krym, anektowany przez Rosję, za integralną część kraju (podobnie jak większość członków społeczności międzynarodowej).

Poprawka miałaby zostać wprowadzana do konstytucji w ramach rewizji ustawy zasadniczej Rosji, którą Putin zaproponował w orędziu o stanie państwa na początku 2020 roku.

Gdyby poprawka taka została wpisana do konstytucji uniemożliwiałaby ona prezydentowi Rosji czynienie jakichkolwiek koncesji terytorialnych na rzecz innych państw.

Rosja anektowała Krym w 2014 roku po nieuznawanym przez społeczność międzynarodową referendum na półwyspie. Jeśli chodzi o Kuryle - Rosja prowadzi o nie spór terytorialny z Japonią od czasu zajęcia wysp pod koniec II wojny światowej (w efekcie Rosja i Japonia nigdy nie podpisały traktatu pokojowego).

"Działania... zmierzające do przekazania części terytorium Rosji, a także wzywanie do takich działań, są zakazane" - głosi poprawka do konstytucji zaproponowana przez Putina.

Inna propozycja zmiany głosi, że prezydentem Rosji nie mógłby być obywatel Rosji, który nie posiada podwójnego obywatelstwa. Wyjątkiem byłaby sytuacja, w której chodzi o osobę będącą obywatelem państwa włączonego w skład Rosji.