Jeden z lekarzy ma czterdzieści kilka lat i pochodzi ze stanu Waszyngton, który jest największym ogniskiem koronawirusa SARS-CoV-2 w USA.

Drugi lekarz ma ok. 70 lat i pochodzi z New Jersey.

Lekarz z New Jersey został przyjęty do szpitala kilka dni temu. Od tego czasu pozostaje w izolacji na oddziale intensywnej terapii.

- Jestem głęboko zasmucony tą informacją, ale nie zaskoczony. Jako lekarze ratownictwa medycznego znamy ryzyko naszego powołania - mówi stojący na czele ACEP, William Jaquis.

- Mam nadzieję, że ci koledzy i ich przypadki przypomną nam wszystkim, by zachować czujność. Ten wirus jest groźny - podkreślił Jaquis.

W USA jak dotąd wirusa wykryto u 3791 osób. W wyniku Covid-19 zmarło 65 osób.

Ważny jest także zdrowy rozsądek.

W „Rzeczpospolitej” otworzyliśmy dostęp do treści dotyczących koronawirusa.

Czytaj więcej www.rp.pl/koronawirus