Reklama

Karabinier musi być prorządowy?

Całe Włochy kłócą się o to, czy dwukrotna medalistka olimpijska z Pekinu, szeregowiec karabinierów Margherita Granbassi może występować w telewizji. Dowództwo wydało zakaz, grożąc przeniesieniem do cywila

Publikacja: 03.10.2008 04:23

Granbassi jest atrakcyjną 29-letnią kobietą, która w Pekinie wywalczyła dwa brązowe medale we florecie – indywidualnie i drużynowo. We Włoszech sława medalistów olimpijskich umiera po dwóch tygodniach, gdy rusza piłkarska serie A. Jednak Granbassi nie chciała odejść w zapomnienie i postanowiła zdyskontować sukces występami w telewizji.

Znany prezenter telewizyjny Michele Santoro zaproponował jej występy na stałe w swoim programie publicystycznym RAI „Anno Zero”. Wieczorna czwartkowa audycja jest poważnym, ciągnącym się przez ponad dwie godziny talk-show z udziałem znanych polityków, komentatorów i autorytetów. Sęk w tym, że jej autor oraz główny współpracownik Marco Travaglio to ludzie o bardzo zdecydowanych lewicowych poglądach. Wymowa programu, czemukolwiek byłby poświęcony, jest zawsze jedna: wszystkiemu winien Silvio Berlusconi, jego rząd i jego telewizje.

[wyimek]Granbassi chce wziąć udział w programie, ale z karabinierów występować nie zamierza [/wyimek]

W przypadku Granbassi, szeregowca karabinierów, czyli żandarmerii podlegającej MSW i ministrowi obrony, to duży problem. Tak duży, że zwrócił nań uwagę były prezydent Włoch Francesco Cossiga. W sążnistym liście do „Corriere della Sera” przekonywał, że karabinier nie może występować w charakterze współpracownika w politycznym programie wymierzonym przeciwko rządowi, któremu służy. Stwarza to niebezpieczny precedens, który może skłonić innych karabinierów do poszukiwania drugiej równoległej pracy.

Dowództwo korpusu karabinierów udzieliło warunkowego zezwolenia Granbassi na występ w pierwszym programie, który odbył się w zeszły czwartek. Jednak w środę, w przeddzień drugiego występu, zezwolenie zostało cofnięte. Granbassi złożyła odwołanie, zapowiadając, że w programie weźmie udział, a z karabinierów występować nie ma zamiaru.

Reklama
Reklama

Naród jest podzielony. Dla jednych cofnięcie florecistce zezwolenia to dowód na nieczyste machinacje rządu. Inni uważają, że rację ma Cossiga.

[i]Piotr Kowalczuk z Rzymu[/i]

masz pytanie, wyślij e-mail do autora [link=mailto:p.kowalczuk@rp.pl]p.kowalczuk@rp.pl[/link]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1447
Świat
Policja starła się w Mediolanie z protestującymi przeciwko Igrzyskom Olimpijskim
Świat
Putin budował system totalny. Czy Rosja mogła pójść inną drogą?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1444
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1443
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama