Reklama
Rozwiń
Reklama

Łaska nie tylko dla indyka

W ostatnich tygodniach kadencji George W. Bush zajmuje się głównie przebaczaniem. Właśnie ułaskawił 14 osób. A w kolejce czekają biegaczka i giełdowy rekin

Aktualizacja: 26.11.2008 10:36 Publikacja: 26.11.2008 03:39

Na łaskę Busha liczy sprinterka Marion Jones skazana za krzywoprzysięstwo w aferze dopingowej

Na łaskę Busha liczy sprinterka Marion Jones skazana za krzywoprzysięstwo w aferze dopingowej

Foto: AP

Jak co roku w przeddzień Święta Dziękczynienia, gdy miliony Amerykanów w całym kraju szykować się będą do uczty z indykiem, prezydent USA w symbolicznym geście daruje dziś życie jednemu z tych dumnych ptaków. Indyk nie będzie jednak jedynym szczęśliwcem, który skorzysta z łaski w ostatnich tygodniach prezydentury George’a W. Busha. W poniedziałek Biały Dom opublikował listę 14 osób, którym odchodzący przywódca postanowił darować winy.

Najbardziej znaną postacią z tej listy jest raper i producent muzyczny John Edward Forte, który przed ośmioma laty trafił za kratki po niezbyt rozsądnej próbie podróżowania samolotem z walizką kokainy. Inni ułaskawieni dopuścili się takich przestępstw jak oszustwa finansowe i podatkowe, a także naruszenie ustawy o ochronie orła bielika amerykańskiego, który jest godłem USA. Dla wielu ułaskawienie, które wiąże się z oczyszczeniem kartoteki skazanego, ma wymiar symboliczny, bo i tak od dawna są na wolności.

Na przykład Danny Pue z Teksasu dawno odsiedział pół roku w areszcie domowym za nielegalne przechowywanie niebezpiecznych materiałów toksycznych. Jak twierdzi jego córka, która zasypywała Biały Dom listami w sprawie ojca, decyzja Busha ma dla niego znaczenie emocjonalne. Ale nie tylko: dzięki wykreśleniu go z rejestru osób karanych będzie mógł np. legalnie posiadać broń. – Nie mogę się doczekać, kiedy znów będę mógł mieć przy sobie pistolet – oznajmił ponoć Pue na wieść o decyzji prezydenta.

Wedle powszechnej opinii ogłoszona w tym tygodniu czternastka to tylko „pierwsza transza”. Można się więc spodziewać nowych ułaskawień, mimo że dotąd obecny prezydent korzystał z tego przywileju dość rzadko (wcześniej niespełna 160 razy, czyli mniej od większości swych poprzedników).

Na liście wnioskodawców jest parę gwiazd, np. sprinterka Marion Jones, która we wrześniu skończyła odsiadywanie półrocznego wyroku za składanie fałszywych zeznań w aferze dopingowej. W jej przypadku, tak jak w sprawie legendy Wall Street, słynnego „króla śmieciowych obligacji” Michaela Milkena, który w latach 90. spędził dwa lata w więzieniu, chodzi o wymazanie kryminalnej przeszłości z rejestru. Byłemu doradcy Białego Domu Lewisowi Libby’emu – któremu już wcześniej Bush uchylił karę 30 miesięcy więzienia – ułaskawienie pozwoliłoby wrócić do zawodu prawnika.

Reklama
Reklama

Wzrost liczby ułaskawień w ostatnich tygodniach prezydentury to normalne zjawisko. Bill Clinton w ostatnim dniu w Białym Domu wydał aż 140 takich decyzji. A George Bush senior, choć korzystał z tego przywileju najrzadziej ze współczesnych prezydentów, wywołał kontrowersje, darując winy uczestnikom afery Iran-Contras.

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [link=mailto:p.gillert@rp.pl]p.gillert@rp.pl[/link]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
„Rzecz w tym”: Bad Bunny, MAGA i kryzys Zachodu – pokolenie 30–40-latków buduje własny mit Ameryki
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama