Reklama
Rozwiń
Reklama

Syryjczycy przed trybunałem ONZ

Organizatorom zamachu na byłego premiera Libanu grozi dożywotnie więzienie. W Hadze zaczął działać trybunał, który ma osądzić tę zbrodnię

Publikacja: 02.03.2009 02:47

12 proc. mieszkańców 20-milionowej Syrii to uchodźcy. Także dlatego Damaszek chce pokoju w regionie.

12 proc. mieszkańców 20-milionowej Syrii to uchodźcy. Także dlatego Damaszek chce pokoju w regionie.

Foto: Rzeczpospolita

14 lutego 2005 roku zamachowiec-samobójca podjechał ciężarówką wyładowaną materiałami wybuchowymi w pobliże kolumny samochodów, w której znajdował się były premier Rafik Hariri. W potężnej eksplozji oprócz polityka zginęły 22 osoby.

Podejrzenia padły na Syrię, która pod pretekstem zapewnienia stabilności krajowi pogrążonemu w latach 1975 – 1990 w wojnie domowej, od 30 lat utrzymywała w Libanie swoje wojska.

Hariri zasłynął jako biznesmen, który odbudował centrum Bejrutu ze zniszczeń wojny domowej. Jako polityk zdecydowanie domagał się wycofania syryjskich wojsk i walczył z politycznymi wpływami Damaszku. Do jego osobistych przyjaciół zaliczali się m.in. prezydent Francji Jacques Chirac i król Arabii Saudyjskiej. Po zamachu Syria znalazła się pod tak wielką presją, że zgodziła się wycofać z Libanu.

Damaszek zapewniał, że nie ma nic wspólnego z zamachem, ale dochodzenie ONZ wykazało, że w spisku mogli brać udział przedstawiciele syryjskich tajnych służb, a nawet przyrodni brat prezydenta Baszara Asada. Syryjskie władze zgodziły się współpracować ze śledczymi, pod warunkiem, że dochodzenie nie będzie wykorzystywane do celów politycznych.

– Przez ostatnie cztery lata współpraca Syrii była zadowalająca – przyznał kanadyjski prokurator Daniel Bellemare podczas niedzielnego posiedzenia otwierającego działalność trybunału w Hadze.

Reklama
Reklama

W efekcie dotychczasowego śledztwa do więzienia w Libanie trafiło czterech prosyryjskich generałów. Trzech innych podejrzanych zostało wypuszczonych za kaucją. Wszyscy mają teraz stanąć przed sądem w Holandii. Zdaniem sekretarza trybunału Robina Vincenta proces potrwa od trzech do pięciu lat. Oskarżonym grozi dożywotnie więzienie.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1450
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1449
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1448
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1447
Świat
Policja starła się w Mediolanie z protestującymi przeciwko Igrzyskom Olimpijskim
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama