12 ochotników - głównie z wykształceniem technicznym i inżynierów - ma nadzieję stworzyć łącznie setki domowej roboty respiratorów, by walczyć z epidemią jeśli ta dotrze do prowincji Idlib.

20-letni Ayoub Abdul-Karim, jeden z członków zespołu, który stworzył domowej roboty respirator mieszczący się w drewnianej skrzynce mówi, że jeśli koronawirus pojawi się w Idlib wówczas rozprzestrzeni się szeroko.

Lekarze obawiają się, że setki tysięcy osób przebywających w przeludnionych obozach dla uchodźców nie będą w stanie ochronić się przed wirusem, jeśli epidemia pojawi się w Idlib.

Jak dotąd w prowincji, w której mieszka ok. 3 mln osób nie stwierdzono żadnego zakażenia koronawirusem, ale - jak zaznacza Reuters - przeprowadzono tu bardzo mało testów. W całej prowincji jest tylko jedna maszyna zdolna wykrywać koronawirusa w pobranych od ludzi próbkach.

Grupie ochotników, o której mowa była wcześniej, udało się jak dotąd stworzyć jeden respirator, który zyskał aprobatę lekarzy.

W Syrii wykryto jak dotąd 42 przypadki zakażenia koronawirusem. W wyniku COVID-19 zmarły w tym kraju trzy osoby.