Reklama

Rosja daje zielone światło reformie Strasburga

Po latach przepychanek rosyjska Duma ratyfikowała w piątek protokół nr 14 do europejskiej konwencji praw człowieka, który umożliwia reformę Trybunału w Strasburgu. Wyższa izba parlamentu – Rada Federacji – zrobi to samo 27 stycznia.

Aktualizacja: 16.01.2010 00:51 Publikacja: 16.01.2010 00:48

Za ratyfikacją protokołu głosowało 392 posłów. Przeciw byli tylko komuniści. Rosja jako jedyna z 47 krajów Rady Europy nie ratyfikowała dotąd protokołu, blokując jego wejście w życie. Sprawa ciągnęła się od lat. Prezydent Władimir Putin podpisał protokół jeszcze w 2005 roku, jednak rok później, po raz pierwszy rozpatrując sprawę ratyfikacji, deputowani uznali, że jego zapisy są sprzeczne z rosyjskim ustawodawstwem. Teraz tłumaczą, że przez ostatnie trzy lata trwały konsultacje ze Zgromadzeniem Parlamentarnym Rady Europy i Komitetem Ministrów Rady Europy.

Chodziło m.in. o zapis mówiący o tym, że w trzyosobowej komisji sędziowskiej rozpatrującej daną sprawę nie musi być przedstawiciela kraju, którego ta sprawa dotyczy. Rosjanie prosili także o wyjaśnienia na temat możliwości przeprowadzenia przez Trybunał dodatkowego śledztwa na terenie danego państwa, a także kontroli wykonania wyroku.

Deputowani przekonywali w piątek, że w efekcie konsultacji ich obawy zostały rozwiane. Nie oznacza to, że do treści protokołu zostały wprowadzone zmiany, ale jak tłumaczyli wczoraj posłowie, zapewniono ich, że w rozpatrywaniu skarg z Rosji będą uczestniczyć ich sędziowie. A także że w skład grup monitorujących wykonanie wyroku wejdą przedstawiciele kraju, którego on dotyczy.

Anna Stawicka, znana rosyjska adwokat specjalizująca się właśnie w pracy z Trybunałem w Strasburgu, przyjęła decyzję rosyjskich władz z wyraźnym zadowoleniem.

– W końcu, najwyższy czas! Dzięki temu Trybunał będzie mógł pracował znacznie szybciej i trochę się rozładuje. Wielu Rosjan zniechęcał właśnie długi okres oczekiwania – powiedziała „Rz”. Przyczyny tak długiej zwłoki nie są dla niej jasne.

Reklama
Reklama

– Argumenty, że wynikało to z troski o dobro naszych obywateli, nie były przekonujące. Przeciwnie, wydawało mi się, że celowo rozciągano to w czasie, by nie było zbyt dużo wyroków. W końcu Rosja przoduje w ilości spraw rozpatrywanych w Trybunale i mogło to być odbierane jako skaza na wizerunku – zastanawia się.

O rychłej ratyfikacji zaczęto mówić w grudniu, kiedy za takim krokiem opowiedział się prezydent Dmitrij Miedwiediew. Deputowani, z przewodniczącym Dumy Borysem Gryzłowem na czele, też nagle zmienili ton ze sceptycznego na entuzjastyczny, podkreślając, że Rada Europy uwzględniła ich zastrzeżenia i przeszkód do ratyfikacji nie ma.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1458
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama