Najnowsze dane mówią, że z powodu zakażenia nowym koronawirusem SARS-CoV-2 hospitalizowane w Polsce są 2544 osoby - o 85 więcej niż dzień wcześniej i o 54 mniej niż przed tygodniem.
W ciągu ostatnich siedmiu dni liczba osób objętych w naszym kraju kwarantanną spadła o ponad 16 tys. (z 97002 do 80947), w ciągu doby resort odnotował spadek rzędu prawie 3,6 tys. Nadzorem epidemiologicznym objęto 18772 osoby - dobowy wzrost wynosi 577, tygodniowy - 1721.
Od niedzieli liczba ozdrowieńców wzrosła w Polsce o 177, w ciągu tygodnia - o ponad 1,8 tys. Za ozdrowiałych uznano w sumie 7628 zakażonych.
Według danych z 17 maja, w naszym kraju pod kątem koronawirusa przebadano 620 tys. próbek pobranych od 567 tys. osób.
W porannym poniedziałkowym komunikacie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że testy potwierdziły zakażenie SARS-CoV-2 u kolejnych 217 osób. Nowe przypadki dotyczą 9 województw: śląskiego (163), dolnośląskiego (26), świętokrzyskiego (11), lubelskiego (7), wielkopolskiego (3), opolskiego (3), zachodniopomorskiego (2), małopolskiego (1) i podlaskiego (1)..
"Z przykrością informujemy o śmierci 4 osób zakażonych koronawirusem" - podało ministerstwo. Zgony odnotowano w Starachowicach, Tychach i Łańcucie. "Wszystkie osoby miały choroby współistniejące" - przekazano.
W niedzielę resort przekazało informacje o 272 przypadkach zakażeń i 10 zgonach. W sumie koronawirusa wykryto w Polsce u 18746 osób. Liczba ofiar COVID-19 w naszym kraju wynosi 929.
Pierwszym dużym ogniskiem epidemii koronawirusa był targ z owocami morza w Wuhan, który władze zamknęły 1 stycznia w związku z rozpowszechnianiem się choroby.
Na początku stycznia władze Chin oficjalnie przyznały, że zachorowania w Chinach powoduje nowy wirus z rodziny koronawirusów - wirusów odzwierzęcych (inne znane wirusy z tej rodziny to m.in. SARS i MERS).
Istnieje hipoteza, że wirus przeniósł się ze zwierząt na człowieka w wyniku jedzenia mięsa dzikich zwierząt: nietoperzy, węży lub łuskowców.
Objawy COVID-19, choroby wywoływanej przez koronawirus to gorączka, kaszel, ból mięśni, osłabienie. W ponad 80 proc. przypadków przebieg choroby jest łagodny i przypomina przebieg grypy. WHO szacuje śmiertelność nowego koronawirusa na poziomie ok. 3,4 proc. (w przypadku grypy - 0,1 proc.).
W grupie podwyższonego ryzyka w związku z epidemią koronawirusa są osoby starsze lub cierpiące na choroby przewlekłe. Zarażenie się wirusem ma natomiast zwykle bardzo łagodny przebieg u dzieci.
