Jednocześnie rząd zdecydował, że przywróci zniesiony przed kilkoma dniami obowiązek noszenia masek w miejscach publicznych znajdujących się pod dachem, jeśli średnia dobowa liczba zakażeń koronawirusem z ostatniego tygodnia przekroczy 100.

- Naszym celem w tej chwili, pierwszym i najważniejszym, jest ochrona obywateli Izraela przed wariantem Delta, który szaleje na świecie - powiedział Bennett.

- Jednocześnie chcemy, by jak najmniej wpłynęło to na codzienne życie w kraju. Dlatego zdecydowaliśmy się działać tak wcześnie, jak to możliwe - czyli teraz - żeby nie płacić wyższej ceny później, przez podejmowanie odpowiedzialnych i szybkich działań - dodał izraelski premier.

- Wszystko zależy od nas - powiedział Bennett. - Jeśli dostosujemy się do zasad i będziemy działać odpowiedzialnie, odniesiemy wspólnie sukces - podkreślił.

Pierwotnie planowano, że zaszczepieni turyści spoza granic Izraela, będą mogli zacząć odwiedzać ten kraj od 1 lipca. Jednak w ostatnich dniach w Izraelu odnotowano wzrost liczby zakażeń wywołany pojawieniem się wariantu Delta (B.1.617.2, wariant wykryty po raz pierwszy w Indiach). W Izraelu ogniska koronawirusa, związane z obecnością wariantu Delta, zaczęły pojawiać się w szkołach.

Obecnie w Izraelu jest 554 aktywnych przypadków zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 - w szczycie epidemii na początku 2021 roku liczba ta wynosiła ponad 85 tysięcy.