Reklama

Katastrofa w Norylsku. Arktyczny Czarnobyl

Tysiące litrów oleju napędowego zalały tundrę za kręgiem polarnym, zagrażając nie tylko przyrodzie, ale także tubylcom.
Katastrofa w Norylsku. Arktyczny Czarnobyl

Foto: AFP PHOTO / MARINE RESCUE SERVICE OF RUSSIA

Paliwo z pękniętych zbiorników elektrociepłowni w Norylsku, należącej do jednej z największych rosyjskich firm – Norylskiego Niklu, skaziło źródła wody w mieście i dostało się do dwóch pobliskich rzek.

Teraz zagraża ogromnym obszarom tundry na Półwyspie Tajmyrskim oraz pozycji i majątkom dwóch najbogatszych ludzi w Rosji: właściciela Norniklu Władimira Potanina oraz Olega Deripaski, który oficjalnie przestał być udziałowcem koncernu, ale posiada tam znaczne wpływy.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama