W ostatnim czasie w Polsce szybciej rośnie liczba nowych przypadków koronawirusa. We wtorek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o kolejnych 680 przypadkach - to najwyższy dobowy przyrost od początku epidemii w naszym kraju. W ciągu ostatnich dziesięciu dni potwierdzono ponad 5,5 tys. zakażeń SARS-CoV-2, co oznacza wzrost liczby przypadków na poziomie niespełna 13 proc.

Koronawirus dotarł także do parlamentu - zakażenie wykryto u trzech senatorów i jednego posła.

Do sytuacji epidemiologicznej w kraju odniósł się w TVP Info wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. - Ogniska pojawiają się także od turystów, którzy wracają znad morza. Mamy takie jedno ognisko zdiagnozowane - powiedział.

- To będzie niestety pokłosie tego, że zapomnieliśmy o restrykcjach, które w dalszym ciągu obowiązują. Udajemy, że na wakacjach wirusa nie ma, no niestety on jest - dodał.

- Mam nadzieję, że nasze apele przyniosą skutek, że jednak będziemy się dystansować, będziemy używać maseczek, środków do dezynfekcji, bo to jest    jedyna metoda, abyśmy uchronili się przed zakażeniem koronawirusem - podkreślił wiceminister.

Kraska był też pytany o kwestię podniesienia wysokości kar dla osób nieprzestrzegających obowiązujących w związku z epidemią obostrzeń.

- Tak w Europie się niestety dzieje, że za nieprzestrzeganie pewnych reguł są bardzo wysokie mandaty - odparł dodając, że obecnie w Polsce mandat za nienoszenie maseczki tam, gdzie powinniśmy wynosi 500 zł. - Może to jest za mało? - zastanawiał się Kraska. Zaznaczył, że trwają prace legislacyjne nad zmianą ustawy covidowej, aby możliwe było "bardziej rygorystyczne" egzekwowanie istniejące obostrzenia. - Chodzi mi tu głównie o sklepy, o supermarkety, gdzie troszkę to prawo może nie jest do końca jednoznaczne - wyjaśnił.

- Na pewno jeżeli nie docierają do naszych obywateli nasze prośby, nie docierają liczby, które się pojawiają codziennie, myślę, że trzeba jednak zwiększyć kontrole, które już w tej chwili są czy to w środkach komunikacji publicznej, czy w sklepach. A jeżeli ktoś się nie będzie stosował, no to niestety, mandat karny na pewno taką osobę spotka i te mandaty mogą być dość wysokie, bo nawet do 30 tys. zł - powiedział wiceszef resortu zdrowia.

Dopytywany o wysokość mandatów Waldemar Kraska stwierdził, że jest "zawsze daleki od tego, żeby kogoś karać". - Ale jest taka sytuacja epidemiologiczna w Polsce, że musimy przestrzegać (obostrzeń - red.) nie tylko dla siebie, ale dla osób, z którymi się stykamy, więc myślę, że w pewnym momencie ta kara musi być tak drastyczna, żebyśmy wiedzieli o tym, że musimy przestrzegać tych zasad, ponieważ spotka nas niestety bardzo dotkliwa kara finansowa. To chyba jedyna metoda, abyśmy jednak wrócili do tych zasad, do których stosowaliśmy się na wiosnę - oświadczył.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ