"Z ciężkim sercem zawiadamiam, że mój wspaniały brat Robert odszedł w spokoju dziś wieczorem" - napisał w oświadczeniu Donald Trump. "Był nie tylko moim bratem, był moim najlepszym przyjacielem. Będzie nam go bardzo brakowało, ale spotkamy się ponownie. Jego pamięć będzie zawsze żyła w moim sercu. Robercie, kocham cię. Spoczywaj w pokoju".
Robert Trump zmarł 11 dni przed swoimi 72. urodzinami. Nie podano, jaka była przyczyna zgonu, ale już w czerwcu młodszy brat prezydenta trafił na oddział intensywnej terapii szpitala Mt. Sinai w Nowym Jorku. Ponownie trafił na OIOM w piątek.
Robert Trump był najmłodszym z pięciorga rodzeństwa. Najstarszą z dzieci Freda Trumpa i Mary Ann McLeod Trump jest 83-letnia obecnie Maryanne Trump Barry, emerytowana sędzia federalna, drugim w kolejności był Fred Trump jr., który zmarł w 1981 roku w wieku 43 lat, kolejnym - Elizabeth Trump Grau, 78, wreszcie Donald Trump, 74, obecny prezydent USA.
Robert Trump dołączył do rodzinnego biznesu i był dyrektorem wykonawczym w Trump Organization.
Unikał rozgłosu, ale ostatnio pojawił się na pierwszych stronach gazet z powodu próby zablokowania publikacji książki swojej siostrzenicy, Mary Trump.
Książką zatytułowaną "Too Much and Never Enough" (Za dużo i nigdy dość - red.) miała ona zdaniem Roberta Trumpa wywołać niepotrzebny skandal wokół rodziny, zniekształcić panujące w niej relacje i przedstawić niesprawiedliwy obraz zmarłego przed laty Freda Trumpa i rodziców.
"Ja i reszta naszej rodziny jesteśmy tak dumni z naszego brata prezydenta, że postępowanie Mary uważamy za prawdziwą hańbę" - napisał w oświadczeniu Robert Trump.
Wcześniej, w 2008 roku, media donosiły o rozwodzie najmłodszego Trumpa, który po 25 latach rozstał się z żoną, Blaine Trump, z powodu romansu z sekretarką. Robert i Blaine pozostali jednak w dobrych stosunkach, a Blaine Trump uczestniczyła nawet w inauguracji prezydenta Donalda Trumpa w 2017 roku.