Propozycja Bersaniego utworzenia apolitycznego rządu została dziś odrzucona przez Ruch Pięciu Gwiazd, dowodzony przez byłego komika Beppe Grillo. To drugie pod względem liczby mandatów ugrupowanie w niższej izbie włoskiego parlamentu.

Nieco zniechęcony już Bersani powiedział dziś na spotkaniu z politykami z Ruchu Pięciu Gwiazd, że tylko osoba psychicznie chora mogłaby dziś chcieć rządzić Włochami.

- Żeby wszystko było jasne: jestem gotów wziąć na siebie ogrom obowiązków, ale proszę wszystkich, by wzięli ich na siebie choć odrobinę - powiedział włoski polityk.

Bersani wykluczył utworzenie koalicji z centroprawicowym blokiem byłego premiera Silvio Berlusconiego, drugim co do wielkości w parlamencie.

Jeszcze w tym tygodniu Bersani ma się spotkać z prezydentem Giorgio Napolitano, by uzgodnić z nim dalsze kroki.

Impas w tworzeniu rządu opóźnia reformy, które są niezbędne, by wyciągnąć włoską gospodarkę z kryzysu. Jeśli Bersaniemu nie uda się utworzyć gabinetu, ponowne wybory prawdopodobnie odbędą się w czerwcu.