Białoruska milicja poinformowała, że nie ma informacji na temat domniemanego zatrzymania opozycjonisty - informuje agencja informacyjna RIA.

Znak był ostatnim czynnym członkiem Rady Koordynacyjnej ds. przejęcia władzy na Białorusi. Wszyscy pozostali albo opuścili Białoruś, albo zostali zmuszeni do jej opuszczenia lub zostali aresztowani.

Prawnik Znaka poinformował, że mieszkanie jego klienta zostało przeszukane przez śledczych.

Śledczy przeszukują też sztab aresztowanego opozycjonisty, Wiktora Babaryki.

To kolejne w ostatnich dniach uprowadzenie członka białoruskiej opozycji przez nieznanych sprawców.

W poniedziałek z centrum Mińska uprowadzono Marię Kolesnikową, a później zniknęło także dwóch jej współpracowników. Początkowo MSW Białorusi informowało, że nie wie nic o zatrzymaniu opozycjonistki przez instytucję państwa. Milicja wszczęła nawet jej poszukiwania po doniesieniu o zaginięciu złożonym przez rodzinę.

8 września Kolesnikowa i jej współpracownicy znaleźli się na granicy Białorusi i Ukrainy. Kolesnikowa odmówiła jej przekroczenia - miała podrzeć swój paszport i w ten sposób uniemożliwić deportację. Wtedy została zatrzymana.

Jej współpracownicy przeszli na stronę ukraińską.