Reklama

Płonie australijski busz

Największe od trzydziestu lat pożary buszu w australijskiej Nowej Południowej Walii zniszczyły już setki domów. Jedna osoba zginęła.

Publikacja: 18.10.2013 12:54

Płonie australijski busz

Foto: AFP

W ciągu doby na tym terenie wybuchło ponad sto pożarów. Jednej trzeciej z nich nie udało się dotąd opanować.

Reklama
Reklama

Ogień dochodzi do przedmieść Sydney, gdzie spłonęło już ponad 30 domów.

Najgorzej sytuacja wygląda w Górach Błękitnych, na terenie tamtejszego Parku Narodowego, który znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Tam żywioł zniszczył około stu domostw i dwadzieścia tysięcy hektarów powierzchni. Poważnie sytuacja wygląda w Heatherbrae, gdzie ponad stu strażaków walczy z pożarem, który zniszczył już ponad trzy i pół tysiąca hektarów. Walkę z ogniem utrudniają silne, często zmieniające kierunek wiatry.

Władze Nowej Południowej Walii ostrzegają, że sytuacja jest poważna i jeszcze wiele domów może ulec zniszczeniu.

Odnotowano już pierwszą ofiarę śmiertelną. Sześćdziesięciotrzyletni mężczyzna umarł w wyniku ataku serca, gdy próbował bronić przed ogniem swojego zabytkowego domu.

Reklama
Reklama
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1427
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1428
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1426
Świat
Niemcy w kryzysie i niepokoju. Chińskie AI nie powie o Tajwanie
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1423
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama