Śmierć lekarzy potwierdziła ambasada USA w Kabulu
Sprawca był członkiem grupy ochraniającej szpital. Z nieznanych jeszcze przyczyn otworzył ogień do pracowników szpitala, których miał ochraniać.
Jedną z ofiar jest amerykański lekarz wojskowy, który w kabulskich szpitalach pracował od siedmiu lat. Dwie osoby, w tym amerykańska pielęgniarka, zostały ranne. Ranny jest również zamachowiec.
International Hospital Cure jest szpitalem prowadzonym przez amerykańską organizację charytatywną Cure International. Placówki pod jej szyldem znajdują się w 29 krajach świata i specjalizują się w leczeniu dzieci.
Szpital w Kabulu został założony w 2005 roku, na prośbę afgańskiego Ministerstwa Zdrowia. Leczy około 37 tysięcy pacjentów rocznie.
Strzelanina w kabulskim International Hospital Cure jest kolejnym z serii ataków na cudzoziemców w Afganistanie od początku tego roku. W styczniu tego roku w zamachu na libańską restaurację w Kabulu zginęło 21 osób, w tym przedstawiciel Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz czterech pracowników ONZ. W marcu przeprowadzono atak na luksusowy hotel, podczas którego zginęło 9 osób, w tym kilku cudzoziemców. Na początku kwietnia zabito reporterkę Associated Press Niemkę Anję Niedringhaus.
Afgański ochroniarz zabił trzech amerykańskich lekarzy