Najważniejsza z punktu widzenia wszystkich mieszkańców kraju jest zmiana sposobu opodatkowania, w tym zmniejszenie ilości progów podatkowych z 22 do 9. Wcześniej „Financial Times" uznawał ukraiński system za jeden z najbardziej skomplikowanych na świecie, a eksperci widzieli w nim przyczynę wiecznych pustek w państwowej kasie. Obowiązkowe wpłaty do państwowego funduszu emerytalnego zmniejszono z ponad 41 proc. do 16,4 proc. od każdej płacy. Wcześniejszy system sprawiał, że większość na Ukrainie pracowała na czarno, a emerytur nie było z czego płacić.
Wprowadzono dwie stawki (5- i 10-procentową) na towary importowane, ale w ogóle zwolniono z cła te, których najbardziej brakuje na Ukrainie: energię elektryczną, węgiel, paliwo dla elektrowni atomowych czy lekarstwa dla chorych na raka.
Mały i średni biznes dostał dwuletnie moratorium na kontrolę przeróżnych organów państwowych i zmniejszono mu opodatkowanie.
Najważniejsze jednak zmiany polegają na zniesieniu ulg, wyjątków, specjalnych zezwoleń etc., które umożliwiały dużym holdingom należącym do oligarchów unikanie opodatkowania i wyprowadzanie zysków do rajów podatkowych. „Duży biznes będzie płacił jednolitą stawkę od zysku w wysokości 20 proc., a przy eksporcie rud metali, wyrobów metalowych, produktów przemysłu chemicznego czy rolniczego stawka będzie liczona na podstawie cen na światowych giełdach (a nie wewnątrzukraińskich)" – tłumaczył po głosowaniu jeden z deputowanych „Samopomocy" Jegor Sobolew.
W trakcie debat kilku deputowanych protestowało przeciw większemu opodatkowaniu ropy i paliw, ale reszta sali w nieparlamentarnej formie wypomniała im, że przyjaźnią się z jednym z oligarchów, który zarabia właśnie na przerobie ropy. Jednak takie sceny powtarzały się prawie przy każdej grupie towarów. Okazało się, że oligarchowie mają wielu przyjaciół w parlamencie i to prawdopodobnie tłumaczy pośpiech przy przyjmowaniu dokumentu.
Sam premier tłumaczył, że przegłosowany budżet nie jest idealny, ale już w lutym przewidziano jego poprawianie. Teraz zaś należało go przyjąć, aby Ukraina dostała kolejną transzę kredytu Międzynarodowego Funduszu Walutowego.