Reklama

Krwawe konwoje do Rosji

W trakcie walk w Donbasie zginęło 5,5 tys. rosyjskich żołnierzy. Ich ciała wywożono ze wschodniej Ukrainy w ciężarówkach konwojów humanitarnych.

Aktualizacja: 07.01.2015 17:50 Publikacja: 07.01.2015 14:30

fot. dayblakelydonaldson

fot. dayblakelydonaldson

Foto: Flickr

Przynajmniej tak wynika z informacji podanych przez rosyjskich obrońców praw człowieka, koordynujących projekt „Ładunek 200 z Ukrainy do Rosji". Podają oni, że w trakcie walk w Donbasie zginęło co najmniej 5,5 tysięcy rosyjskich żołnierzy odbywających zasadniczą służbę zawodową w rosyjskich siłach zbrojnych.

- Liczba ta jest oparta na danych, które udało się nam potwierdzić. Wiemy, że w ciężarówkach konwojów humanitarnych wycofywano ciała zabitych żołnierzy, po pięćdziesiąt ciał w każdej ciężarówce – powiedziała w środę podczas konferencji prasowej w Kijowie Elena Wasiliewa, szefowa projektu „Ładunek 200 z Ukrainy do Rosji".

Rosja wysyła na Ukrainę swoje konwoje humanitarne od sierpnia zeszłego roku. Pierwszy taki konwój wywołał duże kontrowersje, ponieważ z nagrań transmitowanych w rosyjskich mediach wynikało, że ciężarówki były załadowane tylko częściowo, a niektóre w ogóle jechały puste. Wtedy przedstawiciele rosyjskich władz tłumaczyli to tym, że puste miejsce w ciężarówkach pozostawione zostało celowo, by w przypadku awarii jednego samochodu przenieść ładunek do drugiego.

Początkowo nadzorować całe przedsięwzięcie mieli pracownicy Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, jednak konwój wyruszył z podmoskiewskiego Nogińska bez ich udziału i organizacja w konsekwencji zrezygnowała z uczestnictwa w tej operacji. Tymczasem Ukraina ani razu nie miała możliwości zweryfikowania zawartości ładunku ciężarówek. Kijów utrzymuje, że wraz z pomocą humanitarną przewożone jest w nich uzbrojenie dla prorosyjskich separatystów. Z kolei separatyści wielokrotnie oskarżali swoich liderów o kradzież dostarczanej z Rosji pomocy humanitarnej, która często trafiała do sklepów zamiast dotkniętych wojną mieszkańców Donbasu.

Co ciekawe, jutro rosyjsko-ukraińską granicę ma przekroczyć kolejny - jedenasty już - konwój humanitarny z Rosji. Rosyjskie media podają, że będzie tam aż 120 ciężarówek, które przywiozą na wschód Ukrainy ponad 1,4 tys. ton ładunku, zawierającego żywność, lekarstwa, materiały budowlane i części do systemów energetycznych.

Reklama
Reklama

Jak podaje rzecznik ukraińskiego resortu spraw zagranicznych Jewhenij Perebyjnis, Kijów otrzymał zawiadomienie z Moskwy o tym, że Rosja wysłała kolejny konwój. Rosyjska strona nie podała jednak konkretnych informacji dotyczących zawartości ciężarówek, które niebawem przekroczą ukraińską granicę.

Tymczasem Elena Wasiliewa podaje, że tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni ponad 7 tys. rosyjskich żołnierzy wkroczyło na teren kontrolowany przez prorosyjskich separatystów.

- Po przybyciu na miejsce żołnierze rosyjskich sił zbrojnych nagle stają się „separatystami" i dołączają do innych ugrupowań. Ponadto "przebierańcy" ci przywożą ze sobą drogą broń i najnowocześniejszy sprzęt wojskowy – twierdzi Wasiliewa.

Oficjalnie od września zeszłego roku w Donbasie trwa zawieszenie broni, do którego doszło po spotkaniu grupy kontaktowej w sprawie uregulowania konfliktu na Ukrainie w białoruskim Mińsku. Mimo to przez ostatnie miesiące walki ciągle trwały m.in. w okolicy donieckiego lotniska, które nadal jest utrzymywane przez ukraińskich żołnierzy, przezwanych „cyborgami" za swoje męstwo, upór w obronie i profesjonalizm.

Według różnych szacunków ukraińskich ekspertów, w trakcie toczących się od miesięcy walk w okolicach donieckiego lotniska mogło zginąć od 300 do 500 rosyjskich żołnierzy.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1433
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1432
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1431
Świat
To koniec Europy jaką znamy, pożegnajmy USA. Chiny niszczą stary ład
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1430
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama