Były szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego po raz pierwszy występował wczoraj na procesie w Lille. Grozi mu do 10 lat więzienia za sutenerstwo. Strauss-Kahn twierdzi, że nie wiedział, iż w orgiach, w których brał udział w metropolii na północy kraju biorą udział płatne prostytutki. Jednak w sondażu przeprowadzonego przez dziennik "Le Figaro" wynika, że nie wierzy mu 89 proc. Francuzów.
Przed przyjazdem do sądu na samochód francuskiego polityka rzuciły się trzy, na pół nagie działaczki organizacji Femen krzycząc: teraz kolei, aby ciebie przelecieli!
Oburzenie Francuzów na zachowanie tego, kto mógł zostać dwa i pół roku temu prezydentem kraju nie do końca jest jednak usprawiedliwione.
- Uzależnienie od seksu jest w kraju dość powszechną przypadłością, dotykającą 2-3 proc. dorosłych mężczyzn - mówi "Rz" Bernard Sanguer, paryski seksuolog. Jego zdaniem powodem są najczęściej lęki i inne zaburzenia psychiczne, dla których ujściem może być bardzo intensywny sport, działalność intelektualna ale także, i to coraz częściej, jest nim kompulsywny seks. Temu sprzyja niezwykła łatwość, z jaką można dziś mieć dostęp do treści pornograficznych - dodaje.
Jeśli te dane są prawdziwe, mniej lub bardziej posunięte uzależnienie od seksu miałoby nawet 600 tysięcy Francuzów.